Otworzyłam oczy. Leżałam na kanapie. Obok mnie spał Oskar. Film dawno się skończył- widać był nudny. Nie chcąc go nudzić wyjżałam przez okno. Szarówa... Postanowiłam zadzwonić do babci. Wzięłam telefon i wybrałam jej numer.
-Halo? Babciu?
-Dzieńdobry, z kim mam przyjemność?
-Dzieńdobry, Charlie Trous, wnuczka Grażyny Norty.
-Mogłaby pani przyjechać do szpitala na Ustnej?
-Oczywiście! Za kwadrans będę!
Szybko pobiegłam obudzić Oskara. Ten szybko zebrał się oraz zabrał kluczyki do auta. Dopiero teraz dostrzegłam, ze jest 04.50. Kilka minut później bylišny na miejscy.
-Dzieńdobry, ja do Grażyny Norty.
-Sala 125 pr...- nie zdążyła dokończyć.
Biegłam aż na końcu korytarza ujrzałam coś o czym wtedy marzyłam : 125.
-Mogę wejść?- powiedziałam zdyszana.
-Tak ale kim pani jest?
-Wnuczką, można? Tak wogóle co się stało?
-Zawał serca, sąsiad ją uratował, wnuk zaraz będzie.
-Dobrze, - drzwi skrzypnęły-babciu?
-Charlie... Ja ... U .... Niego ... Narkotyki!!!
-Coooo?!
-Co ja mam zrobić, iść na policję własnego wnuka?
-Musisz, zresztą niewiesz ws...- wszedł Tomek
-Wyjdź!
-Al...
-Wyjdź i nie wracaj! Zabieraj swój chory biznes z daleka ode mnie! Jak wrócę do domu ma cię nie być!
-Ok, papa babciu.
-Nie masz prawa tak do mnie mówić!
Wybiegł...
-O czym jeszcze niewiem?
-On bierze udział w nielegalnych wyścigach. Odpocznij i ochłoń.-Przytuliłam ją.
Czułam jej zimno, chłód bijący z jej serca... Oschłość... Smutek... I troskę...
××××××××××××××××××××××××××
Heloł, kolejny rozdział za nami, co sądzicie o reakcji babci?
Mam dla was propozycję- chciałabym utworzyć grupę na fb żebyśmy mieli lepszy kontakt, muszę tylko wiedzieć czy chcecie? To pytanie tyczy się też czytelników drugiego bloga (FF o Blowku ^^) na którym rozdział 2 pojawi się niebawem. Teraz was żegnam
Kinia♥
poniedziałek, 25 maja 2015
10.
niedziela, 24 maja 2015
9.
Wjechaliśmy na dużą posesję. Wszystko było ogrodzone równym żywopłotem. Na środku stała willa? Była ogromna. Nie dziwię się, że mnie zaprosił. Też bym nie chciałam mieszkać sama w takim olbrzymim domu.
-Wow.
-Witam w moich progach.
Obeszliśmy cały dom- 3 sypialnie, 4 łazienki, kuchnia, jadalnia, salon, 2 biura, basen, taras oraz wielka sofa.
-Która sypialnia jest moja?
-Ta.- otworzył duże białe drzwi.
Wszystko bylo w kolorach jaśminu i delikatnego fioletu. Na środku stało duże, dwuosobowe łóżko. Obok stała komoda. Koło niej wielkie okno.
-Znowu wow!- rzuciłam się na łóżko.
-Rozpakuj się, ja idę zrobić obiad, na co masz ochotę?
-Mmm... Pierogi... Ruskie!
-Ok, masz walizkę.
Wyszedł z mojego pokoju. Zaczęłam wyciągać ubrania i układać w szafie. Pod koniec przebrałam się w leginsy i zeszłam na dół. Pierogi już leżaly na talerzach. Zaczęłam się objadać- przecież nie jadłam śniadania. Po obiedzie postanowilismy obejrzec film. Chwilę się kłóciliśmy- dramat czy akcja. Skończyło się na "Trans Broni ". Przecierz w związkach chodzi o kompromisy. Zrobiliśmy popcorn i nalalismy coli do szklanek. W połowie filmu zadzwonił dzwonek do drzwi. Oskar podszedł i po chwili krzyknął:
-Charlie, do ciebie!
Podeszlam i ujrzałam Tomka opierającego się o futrynę.
-Dlaczego nic nie powiedziałaś?
-Co miałam ci powiedzieć? - rzekłam oschle.
-Czyli już cię nie obchodzę?- zignorował moje pytanie.
-I kto to mówi?! Ty oklamywałeś mnie a babcię dalej oszukujesz! Ja musiałam sama to odkryć! Śledzić cię bo ty miałeś mnie gdzies! Wyjdź ztąd.
-Al...
-Zawsze jakieś ale! Wynocha!!!
-Pa... Siostrzyczko...
Nazwał mnie tak pierwszy raz od kilku tygodni.
Wszystko będzie dobrze mówili! Zawsze tak mówią- na odczepnego...
××××××××××××××××××××××××××
Heloł! Kolejny rozdział i kolejne wyświetlenia ;3 Jak myślicie- Charlie pogodzi się z Tomkiem? No i czy babcia się dowie? To w następnym rozdziale ^^
Zapraszam takze na drugiego bloga na którym jest już 1 rozdział :) - FF o Karolu Gązwie XD
Kinia♥
8.
-A Samanta i Nikodem wyjeżdżają do Australii.
-Po co?
-Bo nie spędzamy z nimi czasu czy coś.
-No faktycznie... Ale oni to przeszłosć.
-A jak tam Oskar?
-No wiesz... Chodzimy do kina i wogóle... Idziesz jutro z nami do szkoły?
-A Oskar?
-Oskar nie będzie miał nic przeciwko.
-Ale...
-Nie ma ale! Jesteż moja przyjaciółką a on musi to zrozumieć.
-Kochana jesteś wiesz?
-Wiem.- uśmiechnęłam się.
Poplotkowałyśmy jeszcze godzinę, aż odprowadziłam ją do domu. Potem odrazu chciałam iść spać lecz nie mogłam. Myślałam... Tyle zmian w życiu. Oskar, Tomek, Sandra, Nikodem i Samanta. W sumie fakt, nie widziałam sie z nimi często ale tak to jest gdy się ma chłopaka, BFF oraz brata który wplątał się w niewyobrażalnie wielkie... Kupę :).
*
Gdy rano wstałam poszłam do łazienki. Przemyłam się i poszłam na śniadanie. Wtedy nasze spojrzenia spotkały się. Jego oczy były przepełnione tęsknotą oraz smutkiem. Szybko zerwałam kontakt wzrokowy. Wzielam tosty i pobiegłam do pokoju.
-Charlie czekaj!- krzykną Tomek.
Zamknęłam za sobą drzwi. Łzy mimo mojej woli popłynęły po dwóch polikach. Tomek dobijał się lecz po chwili odpóścił. Odrazu zadzwoniłam do Oskara. Po pięciu minutach płakałam w jego szarą koszulę przepełnioną mocnym zapachem jego perfum.
-Wszystko będzie dobrze, masz już 18 lat, możesz przeprowadzić się do mnie.
-Nie chcę robić prob...
-Mieszkam sam, spokojnie.
-Na pewno?
-Tak, chodź, pakuj sie.
-Ok, poczekaj, pójdę jeszcze do babci.
Zeszłam na dół i poinformowalam opiekunkę o moich zamiarach. Ona poparła moją decyzję.Tomka na szczęscie już nie było.Po spakowaniu się, pojechałam... Nie... Pojechaliśmy...
××××××××××××××××××××××××××
Hejo, witam was po bardzo długiej przerwie do której byłam zmuszona, teraz wracamy :) Rozdzialy będą się pojawiać 2-3 razy w tygodniu, przynajmniej postaram się. Założyłam też drugiego bloga na którym będę pisać FanFiction o Blowie - Extra Mega Super ←Kanał Blowa ♥
Jest to polski YT'ber -gejmero vloger xd
Blog:Najwspanialsze FanFiction ^^.blogspot.com
Tam rozdziały będą się pojawiać nieco żadziej :) I baaaardzo was proszę, zostawiajcie po sobie jakieś ślady :D
Kolej a sprawa- 300 WYŚWIETLEŃ!!! WOW!
Serdecznie wszystkim dziękuję :)
Teraz już muszę lecieć - do zobaczenia
Kinia ♥