niedziela, 24 maja 2015

9.

Wjechaliśmy na dużą posesję. Wszystko było ogrodzone równym żywopłotem. Na środku stała willa? Była ogromna. Nie dziwię się, że mnie zaprosił. Też bym nie chciałam mieszkać sama w takim olbrzymim domu.
-Wow.
-Witam w moich progach.
Obeszliśmy cały dom- 3 sypialnie, 4 łazienki, kuchnia, jadalnia, salon, 2 biura, basen, taras oraz wielka sofa.
-Która sypialnia jest moja?
-Ta.- otworzył duże białe drzwi.
Wszystko bylo w kolorach jaśminu i delikatnego fioletu. Na środku stało duże, dwuosobowe łóżko. Obok stała komoda. Koło niej wielkie okno.
-Znowu wow!- rzuciłam się na łóżko.
-Rozpakuj się, ja idę zrobić obiad, na co masz ochotę?
-Mmm... Pierogi... Ruskie!
-Ok, masz walizkę.
Wyszedł z mojego pokoju. Zaczęłam wyciągać ubrania i układać w szafie. Pod koniec przebrałam się w leginsy i zeszłam na dół. Pierogi już leżaly na talerzach. Zaczęłam się objadać- przecież nie jadłam śniadania. Po obiedzie postanowilismy obejrzec film. Chwilę się kłóciliśmy- dramat czy akcja. Skończyło się na "Trans Broni ". Przecierz w związkach chodzi o kompromisy. Zrobiliśmy popcorn i nalalismy coli do szklanek. W połowie filmu zadzwonił dzwonek do drzwi. Oskar podszedł i po chwili krzyknął:
-Charlie, do ciebie!
Podeszlam i ujrzałam Tomka opierającego się o futrynę.
-Dlaczego nic nie powiedziałaś?
-Co miałam ci powiedzieć? - rzekłam oschle.
-Czyli już cię nie obchodzę?- zignorował moje pytanie.
-I kto to mówi?! Ty oklamywałeś mnie a babcię dalej oszukujesz! Ja musiałam sama to odkryć! Śledzić cię bo ty miałeś mnie gdzies! Wyjdź ztąd.
-Al...
-Zawsze jakieś ale! Wynocha!!!
-Pa... Siostrzyczko...
Nazwał mnie tak pierwszy raz od kilku tygodni.
Wszystko będzie dobrze mówili! Zawsze tak mówią- na odczepnego...
××××××××××××××××××××××××××
Heloł! Kolejny rozdział i kolejne wyświetlenia ;3 Jak myślicie- Charlie  pogodzi się z Tomkiem? No i czy babcia się dowie? To w następnym rozdziale ^^
Zapraszam takze na drugiego bloga na którym jest już 1 rozdział :) - FF o Karolu Gązwie XD
Kinia♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz