czwartek, 9 kwietnia 2015

3.

Gdy wstałam odrazu poszłam do pokoju Tomka. Ciągle go nie było. Zaczęłam się bać ponieważ zawsze wracał na noc do domu. Zeszłam na dół, oprócz babci nikogo tam nie było. I co mogłam zrobić? Miał 19 lat więc policja i tak by nic nie zdziałała.
-Tomuś jest ponoć w szkole, leć. - babcia była uradowana.
Dopiero wtedy spostrzegłam, że była 7:00! Szybko pobiegłam się przyszykować. Wybrałam brzoskwiniowo-czarny T-shirt, niebieskie rurki oraz baleriny.Włosy pofalowałam i ruszyłam biegiem po Sandrę. Po chwili razem gnałyśmy do szkoły. Tomek faktycznie tam stał. Kazałam Sandrze iść do paczki a sama poszłam do brata.
-Co ty tu robisz?! Gdzie byłeś?!- zapytałam odciągając go od znajomych.
-Oj tam, nie dostałaś SMS'a od Bartka?
Zapaomniałam.
-Sorki, moja wina, lece na lekcje.
Pobiegłam do Sandry. I wtedy wszedł on...
-Patrz jakie ciacho.- szepnęła
-To Oskar...
-Znasz go?! Może nas... Poznasz?
-To mój znajomy, poznaliśmy się... Nietypowo
Wszystkie dziewczyny przy nim mdlały. Przyznam, był niczego sobie lecz ja i Sandra weszłyśmy do szkoły. On wbrew wszystkim pobiegł za nami.
-Hej
-Siemka, co tam?
-Dobrze, dalej walę rybą?
-Nie- roześmialiśmy się- chodź, oprowadzę cię po szkole.
-Ok.
Okazało się, że dziś miałam na 9:00. Przechodząc korytarzem widziałam zdziwione spojrzenia popularnych. Gdy przeszliśmy obok Alana ten odziwo...
-Hej ... Ty jesteś Charlie? - zapytał niepewnie.
-Hej? Coś się stało? - zapytałan odważnie, wbrew sobie.
-Nic... Chciałem się przywitać...
-Ok? No to pa?
Odeszłam a on dalej za mną patrzył.
-Kim on jest dla ciebie. - zapytał z lekkim gniewem Oskar.
-Nikim, a co? Jesteś zazdrosny?
-Nie, skądże... Może trochę...
Na lekcjach zaczęłam siedzieć na przemian z Oskarem i Sandrą. Wszyscy się na nas patrzyli, szczególnie Alan. Czułam się nieswojo ale i miło. Po szkole Sandra poszła do cioci a Oskar odprowadził mnie do domu.Na telefonie widniała wiadomość od Miśka że nie moglismy się spotkać bo wyjechał z mamą do Florencji.
--------Tydzień później--------
Oskar stał się moim przyjacielem. Właśnie wracamy do domu. Babcia jak zwykle o tej porze oglądała swój serial. Gdy weszłam na fb zobaczyłam nową wiadomość od Oskara. Pogadaliśmy chwilę aż zaprosiłam go do siebie na film. Była 17:00 więc miałam 2h. Zaczęłam się szykować.
××××××××××××××××××××××××××
Oto kolejny rozdział :3 będą się pojawiać codziennie od 14-17  jeśli macie jakieś uwagi to piszcie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz